Skip to content Skip to footer

Żylaki kończyn dolnych – jak rozpoznać problem i wybrać najlepszą drogę leczenia?

Żylaki kończyn dolnych to nie tylko widoczne pod skórą, poszerzone żyły. W wielu przypadkach to efekt przewlekłego przeciążenia układu żylnego, który przez miesiące (a czasem lata) daje subtelne sygnały ostrzegawcze. Jeśli łapiesz się na tym, że wieczorem nogi są ciężkie, buty robią się ciasne w kostkach, a po dłuższym staniu masz wrażenie “rozpierania” łydek – to mogą być pierwsze objawy, że temat warto potraktować poważnie.

Co dokładnie oznaczają żylaki kończyn dolnych?

W zdrowych żyłach krew płynie w kierunku serca, a zastawki żylne pilnują, by nie cofała się w dół. Gdy zastawki zaczynają działać gorzej, pojawia się refluks, czyli cofanie krwi. Wtedy rośnie ciśnienie w naczyniach, a żyły stopniowo się poszerzają i deformują. Tak powstają żylaki kończyn dolnych – problem, który z czasem może postępować, jeśli nie zatrzyma się przyczyny.

Kto jest najbardziej narażony?

Na rozwój żylaków kończyn dolnych wpływa kombinacja genów i stylu życia. Szczególnie narażone są osoby, które:

  • mają w rodzinie historię żylaków,

  • pracują wiele godzin w pozycji stojącej lub siedzącej,

  • rzadko się ruszają (brak “pompy mięśniowej” łydek),

  • są w ciąży lub po kilku ciążach,

  • mają nadwagę,

  • często przegrzewają nogi (gorące kąpiele, sauna),

  • noszą wysokie obcasy na co dzień.

To ważne, bo żylaki kończyn dolnych rzadko biorą się “znikąd”. Zwykle są konsekwencją przeciążenia, które trwa dłużej, niż nam się wydaje.

Objawy: nie czekaj na “wypukłe żyły”

Wiele osób zgłasza się dopiero wtedy, gdy żylaki są już bardzo widoczne. Tymczasem wcześniej pojawiają się dolegliwości, które łatwo zbagatelizować:

  • ciężkość nóg i zmęczenie wieczorem,

  • obrzęki kostek,

  • ból, pieczenie, swędzenie skóry na podudziach,

  • nocne skurcze łydek,

  • uczucie gorąca w nogach po całym dniu,

  • narastające “pajączki” i drobne siateczki naczyń.

Jeśli te objawy powtarzają się regularnie, żylaki kończyn dolnych mogą być już w toku, nawet jeśli jeszcze ich nie widać.

Diagnostyka, która naprawdę ma sens

Najważniejszym badaniem jest USG Doppler żył kończyn dolnych. To ono pokazuje, czy problemem są żyły powierzchowne, czy też niewydolność dotyczy konkretnych odcinków, w których występuje refluks. Bez tego łatwo działać “po omacku” – a przy żylakach kończyn dolnych kluczowe jest leczenie przyczyny, a nie tylko efektu.

Jak leczy się żylaki kończyn dolnych?

Leczenie można podzielić na dwie ścieżki: łagodzenie objawów i usuwanie niewydolnych żył.

1) Leczenie zachowawcze (wspierające)
Sprawdza się na wczesnym etapie lub jako element terapii:

  • pończochy uciskowe (kompresjoterapia),

  • regularny ruch (spacer, rower, pływanie),

  • przerwy w siedzeniu i staniu,

  • unoszenie nóg po pracy,

  • redukcja masy ciała.

To wszystko może zmniejszyć dolegliwości, ale jeśli zastawki są niewydolne, żylaki kończyn dolnych zwykle będą wracać.

2) Leczenie zabiegowe (usuwanie przyczyny w konkretnym segmencie żyły)
Nowoczesne metody są małoinwazyjne i często pozwalają szybko wrócić do formy:

  • laser endowaskularny (EVLT),

  • radiofrekwencja (RFA),

  • klejenie żył,

  • skleroterapia (często na mniejsze żylaki lub uzupełniająco),

  • miniflebektomia (gdy trzeba usunąć konkretne, wypukłe odcinki).

W praktyce skuteczne leczenie żylaków kończyn dolnych bywa “szyte na miarę” – jedna osoba wymaga zamknięcia pnia żyły, inna tylko skleroterapii drobnych zmian.

Kiedy trzeba działać szybciej?

Jeśli pojawiają się stany zapalne żył, nasilone obrzęki, zmiany skórne (przebarwienia, stwardnienia), sączące się rany lub nawracający ból – nie zwlekaj. Żylaki kończyn dolnych mogą prowadzić do powikłań, a szybka diagnostyka i dobrze dobrana metoda leczenia zazwyczaj znacząco poprawiają komfort życia.

Leave a comment